Jeśli chcesz odbierać dodatkowo satelitę Astra, skąd płyną między innymi TV Trwam, Radio Maryja oraz kanały niemieckie i francuskie, możesz postawić drugą antenę albo wybrać konwerter monoblok, który mieści dwa odbiorniki w jednej obudowie i ustawia się go na obie pozycje naraz. Monoblok oszczędza miejsce i jeden uchwyt, a przy dwóch osobnych czaszach potrzebujesz jeszcze przełącznika DiSEqC, który w wersji 1.0 obsłuży do czterech satelitów, a w wersji 1.1 nawet szesnaście.
Konwerter — liczba wyjść i typ instalacji
Konwerter to małe urządzenie na ramieniu anteny, które zamienia sygnał odbity od czaszy na postać, jaką przeniesie kabel koncentryczny. Jego najważniejszy parametr to liczba wyjść, bo każde wyjście obsługuje jeden tuner. Konwerter single ma jedno wyjście i wystarczy do jednego dekodera, twin ma dwa wyjścia i obsłuży dwa odbiorniki, a quad z czterema wyjściami poradzi sobie z czterema tunerami. Przy zakupie licz wyjścia nie według liczby telewizorów, tylko według liczby tunerów, bo dekoder z nagrywaniem zajmuje dwa wejścia naraz.
Osobną kategorią jest konwerter quattro, którego cztery wyjścia odpowiadają czterem pasmom częstotliwości, a nie czterem odbiornikom. Do takiego konwertera nie podłączysz dekodera wprost — quattro współpracuje wyłącznie z multiswitchem i stosuje się go w instalacjach zbiorczych, które obsługują od kilku do kilkudziesięciu gniazd w budynku.
Jeśli chcesz poprowadzić do kilku pokoi tylko jeden kabel, wybierz konwerter Unicable. Standard EN 50494, zwany Unicable I, przydziela do ośmiu pasm użytkownika, a nowszy EN 50607, czyli Unicable II, potrafi obsłużyć nawet 32 odbiorniki na jednym przewodzie. Każdy dekoder dostaje własną częstotliwość, na której odbiera sygnał, a podział następuje dopiero na rozdzielaczach ustawionych blisko telewizorów. Warunkiem jest obsługa tego standardu przez wszystkie podłączone odbiorniki, dlatego przed zakupem sprawdź specyfikację dekoderów.
Dekoder albo moduł w telewizorze
Na końcu kabla musi stać urządzenie, które zamieni sygnał na obraz. Najprostsze rozwiązanie to dekoder od operatora, czyli Polsat Box albo Canal+, który dostajesz w ramach umowy i który ma włożoną kartę dostępu. Taki odbiornik sam wyszukuje kanały, aktualizuje listę programów i ma wbudowany wskaźnik siły sygnału, przydatny podczas ustawiania anteny.
Jeśli nie chcesz trzymać dodatkowego pudełka pod telewizorem, a twój telewizor ma gniazdo CI, możesz kupić moduł CI z kartą operatora i wsunąć go wprost do odbiornika. Wtedy kabel z anteny podłączasz bezpośrednio do telewizora, a moduł odpowiada za odszyfrowanie płatnych kanałów. Do kanałów niekodowanych, których z Hotbirda płynie kilkadziesiąt, nie potrzebujesz ani karty, ani modułu — wystarczy dowolny tuner albo telewizor z wejściem satelitarnym.
Między dekoderem a telewizorem kładzie się krótki przewód HDMI, który przenosi obraz i dźwięk w jednym kablu. Przy starszych telewizorach bywa potrzebny przewód SCART, ale to rozwiązanie odchodzi do lamusa.
Kabel koncentryczny i złącza F
Kabel to element, na którym najczęściej oszczędza się w niewłaściwym miejscu, a to on decyduje o tym, czy instalacja będzie działać stabilnie po kilku sezonach na zewnątrz. Do toru satelitarnego stosuje się przewód koncentryczny o impedancji 75 Ω, najlepiej typu RG-6 z pełną miedzianą żyłą o średnicy 1,0–1,13 mm. Grubsza żyła oznacza mniejsze straty i pewniejsze zasilanie konwertera, które płynie tym samym kablem.
Drugim ważnym parametrem jest klasa ekranowania, oznaczana literami A, A+ i A++.
This post makes me reconsider my own views. Appreciate you sharing this.
Also visit my homepage - Buy 3MMC